brzeskilukaszszwzecja

Łukasz Brzeski w ramach przygotowań do kolejnej swojej zawodowej walki w formule MMA, spędził blisko dwa tygodnie w Szwecji.

- Wspólnie z Wojtkiem Hołym uznaliśmy, że taki obóz bardzo mi  pomoże. Sam nie byłbym w stanie go sfinansować, ale mam zadeklarowaną pomoc ze strony władz miasta Nowy Targ – mówi Brzeski.

Pierwszych kilka  dni spędził on w Sztokholmie, w jednym z najlepszych klubów MMA w Europie AllStars. Tam na co dzień trenują topowi zawodnicy światowego MMA na czele z  gwiazdą UFC Alexandrem Gustafssonem.

- To był bardzo intensywny tydzień. Treningi były krótkie, ale bardzo ciężkie.  Dużo było bicia, sporo sparowania. Przybyło troszkę nowych kontuzji, ale jak najbardziej na plus oceniam ten czas – mówi Brzeski, który ze Sztokholm przeniósł się na kolejne kilka dni do miasta Göteborg, gdzie zaliczył kolejnych kilkanaście jednostek treningowych u boku trenera Joakima Engberga, bardzo cenionego w świecie MMA.

lbrzeskii

- Generalnie bardzo jestem zadowolony z tego wyjazdu. Sporo podpatrzyłem, mam nadzieję, że też sporo wyniosłem. Mam swoje przemyślenia. Czas pokaże co z nich wyniknie – podkreśla Brzeski, który szykuje się do powrotu na ring , po blisko rocznej przerwie spowodowanej urazem: - Nie potrafię jeszcze powiedzieć dokładnie kiedy, gdzie i z kim zawalczę. To zostawiam innym. Mam zaufanie do swojego trenera i menadżera. Ja po prostu skupiam się na tym aby jak już dojdzie do walki, być do niej jak najlepiej przygotowanym – mówi Brzeski, którego dotychczasowy zawodowy rekord walk wyniki 8-1-1.